KOBIETA W POLSKIEJ TRADYCJI – część I

Jak się żony nie bije, to jej wątroba gnije

Jako etnolożka, pieśniarka, znawczyni wątków i tematów ludowych oraz wiejskiej obyczajowości, mam pomysł na nowy pisany cykl o polskiej tradycji. Mocno w kontekście aktualnych strajków. I teraz krótka zapowiedź.

TĘSKNIMY za polską tradycją, chcemy ją KULTYWOWAĆ, wracamy do KORZENI i TRADYCYJNEGO modelu małżeństwa. 

Ale za czym tak naprawdę tęsknimy?

Za mężowskim biciem i piciem? Spełnianiem obowiązków wobec męża i oczekiwań teściowej? Robotą w polu od świtu do zmierzchu?
Za noszeniem chustki na głowie – oznaki małżeństwa? Tak, tak, w Polsce i to od pierwszego dnia małżeństwa. Przecież baby, nawet w kołach gospodyń się tego wstydzą!
Za byciem wyklętą i odrzuconą na margines społeczności przez niechcianą ciążę przed ślubem?
Za poniewierką dzieci – bąków, bękartów – które cierpią za grzechy matki? Za skakaniem z wysokości w stodole, bo może się “dziecko wytrzepie”?
Za “niesieniem swojego krzyża”, bo pleban tak nakazał?

Wł. Tetmajer, Zaloty (www.pinakoteka.zascianek.pl)

Błogo mi na duszy, gdy śpiewam tęskne pieśni ludowe, rozmarzam się na widok drewnianych chałup i lubię chodzić boso po trawie, ale…

Jaki przekaz niosą te pieśni? Jak brzmi głos kobiet w wywiadach etnograficznych? 

Czy noszenie spódniczki w kwiatki i wianka na głowie to już zachowanie tradycji czy tylko wyjęcie z niej atrakcyjnych elementów?

Proszę, oto inna, badana przeze mnie od lat rzeczywistość świata wiejsko-czarodziejskiego. W dużym skrócie oczywiście.

Wł. Tetmajer, Przed karczmą (www.pinakoteka.zascianek.pl)

* JAK SIE BABY NIE BIJE, TO JEJ WĄTROBA GNIJE *

Żeby młoda dziewczyna wiedziała co to małżeństwo i jakie są jego konsekwencje, starsze kobiety już przy oczepinach śpiewały jej tak:

Wąz sie wije po drzewinie
oj pani matko mąż mie bije
przyjedź przyjedź matko moja
pozałuj mie, pozałuj mie

Matka jedzie w cisowe wrota
chustka na syji błyscy od złota
Bijze zięciu, bijze, bijze
do zwycaju naucojze […]

“Bijze zięciu, bijze, bijze, do zwycaju naucojze” – mało który wers mnie tak porusza jak ten. Zwłaszcza, że przypisany jest matce…
W dialogu matki z córką – która koniecznie chce wyjść za mąż – możemy znaleźć także takie wersy:

Córko, córko, córusiu moja
bedzies ci ty chłopca syto
śtyry razy na dzień bito
córusiu moja…

O biciu przyszłej żony, jako zwyczajnym elemencie życia małżeńskiego, śpiewa się też żartobliwie, w setkach zwrotek oczepinowych i weselnych przyśpiewek, np.:

Sprawój ze sie dobrze
zeby cie nie bijoł
do karcmy nie chodził
gorzołki nie pijoł 2x

Jak bedzie przychodził
do domu pijany
to wtedy z nim nie śpij
odwróć sie do ściany 2x

No trzeba przyznać, że czasem grzecznie upominają i młodego:

Pamiętaj-że Janku, żebyś ją nie bijał,
boś ją nie kołysał, ani nie powijał

albo

Będziesz Jasiu miał żoneczkę
niby kalafijor
żebyś ty swojej żoneczki
nigdy nie bijoł

Żebyś ty wódki nie pijoł
na karty nie chodził
żebyś ty swoji żoneczki
za włosy nie wodził

A czasem też dziewczyna się zarzeka…

Nie wyjde ja za mąż choć mi sto lat minie, 
bom się napatrzyła jak chłop babe bije

Bo w nocy jest dobry i żoneczke lubi, 
a w dzień bije batem, za włosy wyczubi

Choć chyba nic nie przebije tego popularnego w krakowskim utworu, śpiewanego tak przez kobiety (!) jak i mężczyzn.

Com zarobiła, tom zarobiła, 
Wszystko mi chłop przepił
Jeszcze bym była nic nie mówiła, 
Żeby mie był nie bił.

Bił mie na polu, bił mie w stodole, 
Bił mie na boisku,
Jeszcze bym była nic nie mówiła, 
Żeby nie po pysku.

Bił mie na polu, bił mie w stodole, 
żebym pamiętała, 
Kopnął mie nogą, obloł mie wodą, 
żebym nie zemdlała.

Wł. Tetmajer, Rozmowa na drodze (www.pinakoteka.zascianek.pl)

No, ale tak to na szczęście dopiero po ślubie, a na razie tylko:

Bije mnie mamusia bije mnie tatulek
bom se utraciła mój zielony wionek

Dlatego kolejna część cyklu będzie o wianku. 
Na ewentualne pytania o pieśni o szczęśliwej doli kobiet w kulturze wiejskiej odpowiadam: muszę poszukać.

Monika Dudek

W niedzielą pod sosną…

Razem z Danielem Küblerem przygotowaliśmy dla Was małą „pogadankę” w kilku odsłonach. Na luzie, z humorem, o tym, co lubimy, o naszym śpiewaniu, pasjach, rozumieniu folkloru. Posłuchajcie!

FOLK KARNAWAŁ – nie czekaj, przyjdź pohulać!

Tańczyłam, tańczę i będę tańczyć! I wiem z całą pewnością, z przekonaniem opartym o 30-letnie doświadczenie, że taneczna wspólnota ludzi ma ogromny, głęboki sens.

Dlatego kolejna moja inicjatywa to FOLK KARNAWAŁ w Krzeszowicach.
Zamiast oglądać seriale w TV poznaj tańce z całej Europy i ludzi, takich jak TY, z prawdziwego świata, który istnieje tuż za rogiem 😉

9 lutego, godz. 18.00, wstęp wolny

Murem za Panem Dyrektorem Antonim Malczakiem!

Nie wyobrażam sobie, aby informacje o odwołaniu Pana Antoniego Malczaka ze stanowiska dyrektora Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu mogły okazać się prawdziwe! Byłby to wielki błąd Zarządu Województwa Małopolskiego
i decyzja, której autorzy pogrążyliby się w oczach wszystkich współpracowników, miłośników i beneficjentów MCK Sokół.

Dla mnie SOKÓŁ to najlepsza instytucja kulturalna w Małopolsce, której pracownicy na czele z Panem Dyrektorem, z troską, uwagą i szacunkiem pochylają się nad każdym potrzebującym informacji, wsparcia, pomocy merytorycznej.

Nie do przecenienia jest działalność edukacyjna i promocyjna, którą z wielkim oddaniem prowadzą. Przeglądy, festiwale, kursy, konkursy, badania, szkolenia i wiele innych inicjatyw to ich codzienność, dzięki której osoby takie jak ja – animatorzy kultury, instruktorzy tańca i śpiewu, etnolodzy, regionaliści, folkloryści, członkinie KGW – mogą się wciąż edukować oraz integrować z ludźmi o podobnych pasjach z całej Małopolski.

Dzięki MCK SOKÓŁ w Krzeszowicach prowadzone są między innymi zajęcia z nauki gry na heligonce, haftu tradycyjnego czy tańców ludowych dla dzieci. Sokół już kolejny rok wsparł merytorycznie i organizacyjnie Przegląd Pastorałek i Kolęd Ludowych Regionu Krakowskiego.
Czytaj dalej Murem za Panem Dyrektorem Antonim Malczakiem!

Pieśni tęsknoty… – koncert w Szkole Muzycznej w Krzeszowicach.

Wyjątkowo udał nam się wieczór promujący wydanie płyty „Daleko ta brat na wojnie? Zapomniane pieśni ludowe podkrakowskich wsi”, którą nagrałam z moim serdecznym kolegą i utalentowanym artystą Danielem Kublerem.

Wypełniona do ostatniego miejsca aula Państwowej Szkoły Muzycznej w Krzeszowicach, absolutna cisza towarzysząca każdemu wykonaniu, przerywana tylko co jakiś czas gromkimi brawami.

Wzruszenie, zaduma, zamyślenie i wiele ciepłych słów padło pod naszym adresem – dziękujemy!

Na akordeonie zgodził się z nami zagrać Jerzy Suruło, znakomity muzyk, dyrektor Szkoły Muzycznej w Krzeszowicach. Jurku – dziękujemy za wsparcie!

 

 

Zapraszamy do obejrzenia fragmentów koncertu, który przemienił się w poruszający spektakl, który chcemy teraz pokazać w innych miastach. Czekamy na zaproszenia 🙂

* Partnerem projektu było Województwo Małopolskie. Dziękujemy!

Zapraszamy na koncert promujący wydanie płyty!

DALEKO TA BRAT NA WOJNIE?
Zapomniane pieśni podkrakowskich wsi
8 grudnia 2018, godz. 16.00
Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia w Krzeszowicach

Mam wielką przyjemność zaprosić wszystkich na koncert promujący płytę, którą nagrałam wraz z moim kolegą Danielem Kűblerem.
Stare ludowe pieśni, którego tematem przewodnim są czasy wojny, urzekły nas swoja prostotą, mocnym przekazem, ale też bardzo oryginalną melodyką. Płyta zawiera utwory, zaśpiewane bądź a capella, bądź z akompaniamentem heligonki, skrzypiec i akordeonu.

W roku 2018, w którym świętujemy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, skierowaliśmy swoje działania w obszar mało rozpoznany i najczęściej pomijany w uroczystych akademiach.

fot. Anna Tarko

Zamierzeniem naszym oraz Fundacji Kobieta w Regionie, która jest wydawcą płyty, jest przywrócenie tych pieśni mieszkańcom podkrakowskich wsi.
To uznajemy za istotny wkład w ochronę dziedzictwa regionalnego Małopolski i obchody 100-lecia odzyskania niepodległości.

Serdecznie zapraszam na koncert promujący projekt i wydanie płyty
z pieśniami zapisanymi w miejscowościach, leżących na terenie województwa małopolskiego, szczególnie powiatu krakowskiego.

Wstęp wolny!

Składamy serdeczne podziękowania ANNIE TARKO , autorce sesji zdjęciowej.


Partnerem projektu „Zapomniane pieśni ludowe podkrakowskiej wsi. Chronimy dziedzictwo Małopolski” jest Województwo Małopolskie.

 

11 listopada 2018 

Co można było zrobić by uczcić jak najlepiej to święto?
Moim zdaniem BYĆ z innymi.❤️ Nie na kontrowersyjnych marszach,
nie w sporach, nie podczas czczych dysput.

Niezwykła rocznica, której świętowanie przypadło na czas NASZEGO życia zostało przez dyskusje, która racja jest „mojsza”, odarte z godności i szacunku – wobec przeszłości, pokoleń, naszych przodków, tych, którzy z wielkim trudem budowali ten kraj.

Nie czuję, że jesteśmy NARODEM, ale zwalczającymi się PLEMIONAMI, toczącymi spory o rzeczy nieistotne, przyziemne, wynikające z ego.

Toczymy walki o symbole i krzyże, granice działek, miast i województw, a nie toczymy wojen o lepszą szkołę, dobre stosunki z sąsiadami, o społeczeństwo obywatelskie i realny SAMO-RZĄD.

Polska buta, pycha i zarozumiałość wynosi Kaczyńskiego nad Piłsudskiego i wierzy w to, że zabudowanie skwerów i parków pomnikami papieży i prezydentów umocni patriotyzm i narodową dumę.

O nie! Umocni narodową pychę i zarozumiałość, która czyni nas nie przedmurzem chrześcijaństwa, a zadupiem Europy. Czytaj dalej 11 listopada 2018 

Fundacja Kobieta w Regionie obchodzi 7. urodziny!

VII Noc Świętojańska w Tenczynku 2017

Dokładnie 7 lat temu, 4 listopada 2011 roku Fundacja Kobieta w Regionie została zarejestrowana w KRS. 
Aż 9 miesięcy trwała wymiana pism z pewnym referentem, ale były to miesiące brzemienne w dobre skutki 

Kobietę w Regionie wymyśliłam w wannie, a do współpracy zaprosiłam od razu Barbarę Dec i tak trwamy wspólnie do dziś, realizując kolejne projekty.

Już w grudniu 2011 roku złożyliśmy pierwszy wniosek do Instytutu Muzyki i Tańca w Warszawie i pozyskaliśmy pierwszą dotację – 5000 złotych – na realizację projektu „Warsztaty tradycyjnych pieśni ludowych Krakowiaków Zachodnich”.

Nie jestem w stanie wymienić wszystkich zrealizowanych przez nas projektów, zresztą kto by to czytał 

Zobacz ALBUM z wybranymi zdjęciami z naszych projektów!

Noc Świętojańska 2017

Nie mogę też podziękować imiennie wszystkim, którzy wspierali, doradzali, pomagali.

❤️ Wszystkich dobrych ludzi, którzy byli z nami na dobre i na złe proszę o przyjęcie z serca płynącego DZIĘKUJĘ ❤️

Chcę wymienić tutaj te osoby, bez których Fundacja by nie przetrwała przez te lata, a są to: Barbara Dec, Barbara Ptasińska, Marta Chlanda, Anna Koblak, Agnieszka Szczuka, Elżbieta Kuźnik, Małgorzata Zięć, Irena Podolak, Renata Imioło i Halina Ślusarczyk. No i znoszący to wszystko przez lata Przemek 🙂

Każdej z Was – Drogie Kobiety – zawdzięczamy co innego, ale przede wszystkim wsparcie w trwaniu!

7 lat to symboliczna data, wszystkie komórki już się odnowiły. Co dalej? Niech się dzieje jak najlepiej!

Monika Dudek
prezeska Fundacji Kobieta w Regionie
Fan Page Facebook

Noc Świętojańska 2015
fot. Marian Lewicki