11 listopada 2018 

Co można było zrobić by uczcić jak najlepiej to święto?
Moim zdaniem BYĆ z innymi.❤️ Nie na kontrowersyjnych marszach,
nie w sporach, nie podczas czczych dysput.

Niezwykła rocznica, której świętowanie przypadło na czas NASZEGO życia zostało przez dyskusje, która racja jest „mojsza”, odarte z godności i szacunku – wobec przeszłości, pokoleń, naszych przodków, tych, którzy z wielkim trudem budowali ten kraj.

Nie czuję, że jesteśmy NARODEM, ale zwalczającymi się PLEMIONAMI, toczącymi spory o rzeczy nieistotne, przyziemne, wynikające z ego.

Toczymy walki o symbole i krzyże, granice działek, miast i województw, a nie toczymy wojen o lepszą szkołę, dobre stosunki z sąsiadami, o społeczeństwo obywatelskie i realny SAMO-RZĄD.

Polska buta, pycha i zarozumiałość wynosi Kaczyńskiego nad Piłsudskiego i wierzy w to, że zabudowanie skwerów i parków pomnikami papieży i prezydentów umocni patriotyzm i narodową dumę.

O nie! Umocni narodową pychę i zarozumiałość, która czyni nas nie przedmurzem chrześcijaństwa, a zadupiem Europy.

Krzeszowickie Śpiewanie w Galerii w Pałacu Vauxhall, fot. M. Grończak

Przy całej tej walce o pamięć, polską tradycję i korzenie, uparcie wymazujemy z pamięci religię
i obyczaje naszych przodków SŁOWIAN. Uczymy w szkołach o Zeusie i Afrodycie, a za zabobon uznajemy Światowida, Peruna i Welesa, któremu zawdzięczamy uwielbiane przez Polaków święta zmarłych.

Od kilku miesięcy noszę się z zamiarem napisania artykułu o tym, jak polska tradycja i biało-czerwona flaga SZKODZĄ tradycji i Polakom.

A mówię to ja – etnolog z pasji i wykształcenia.

Tymczasem, najlepsze co można było zrobić wczoraj to BYĆ we wspólnocie. Mieszkańcy gminy Krzeszowice tłumnie wzięli udział w uroczystościach na krzeszowickim Rynku, przy Grobie Nieznanego Żołnierza, we wspólnym śpiewaniu w Galerii w Pałacu Vauxhall.

To był dla mnie i naszej Kapeli Dudek Lewicki ogromny zaszczyt, że w tym właśnie dniu mogliśmy poprowadzić to śpiewanie pieśni patriotycznych.

Zdjęcie z tego wydarzenia oraz inne szczególne pamiątki postanowiliśmy wraz z rodziną zakopać w szklanym słoju, dla potomności, dla nas 

Oto mój wkład w teraźniejszość i przyszłość: robić to, co umie się najlepiej i dzielić się tym z innymi.

Mt 25, 14-30